Monika Pyrek Tour to cykl zawodów tyczkarskich organizowanych przez Fundację Moniki Pyrek - dwukrotnej wicemistrzyni świata, wicemistrzyni Europy, olimpijki i wielokrotnej mistrzyni Polski w skoku o tyczce. - Idea zrodziła się przede wszystkim z potrzeby - stwierdziła Pyrek. - Dostawaliśmy dużo sygnałów od klubów, trenerów, zawodników, że jest bardzo mało zawodów w skoku o tyczce organizowanych dla dzieci i młodzieży. Jak się okazało, zgłaszają się do nas również ci pełnoletni tyczkarze. Dla nich też jest za mało zawodów - dodała. Fundacja złożyła projekt do Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu i uzyskała na niego dofinansowanie.

- Chcemy pokazywać, że sport jest dla wszystkich, nie tylko dla tych dzieci, które mają styczność ze skokiem o tyczce. Sport to po prostu świetna zabawa. Stąd ten piknik, z którego mogą korzystać wszyscy. Skok o tyczce do basenu z kulkami cieszy się ogromnym powodzeniem. Mamy też dmuchańca w kształcie zeskoku do tyczki, z którego dzieciaki też chętnie korzystają. Jest dużo elementów sprawnościowych, czysto sportowych, ale też pomiarowych - dodała Pyrek. Przy okazji imprezy można było sprawdzić m.in. swój refleks czy spostrzegawczość. Dużym zainteresowaniem cieszył się pomiar prędkości i walka o rekordowy wynik.

IMG_20210819_115504

Impreza przyciągnęła młodzież, ale też mniejsze dzieci, które być może jeszcze nie rozpoczną kariery tyczkarza czy tyczkarki, ale chętnie rozładują swoją energię w inny sposób. - Mam nadzieję, że jak dzieci tu przyjdą, to załapią sportowego bakcyla i będą kontynuować swoją przygodę - zauważyła była zawodniczka. - Przede wszystkim jest to po to, żeby dzieciaki miały, gdzie pokazywać swoje umiejętności, bić rekordy życiowe. Startów jest bardzo mało. Czuję powinność szukania mistrzów, następców. Jest dziś z nami Ania Rogowska. Bardzo się cieszę, że przyjęła nasze zaproszenie. Jesteśmy jedną wspólną rodziną, która po prostu chciałaby, żeby ta konkurencja dalej stała na bardzo wysokim poziomie. Bez zawodów dla dzieci i młodzieży nie uda się tego zrobić - uważa Pyrek. Przy stadionie Zawiszy można było się spotkać także z mistrzem świata Pawłem Wojciechowskim.

Impreza w Bydgoszczy była drugim przystankiem na trasie Monika Pyrek Tour. Pierwszą zorganizowano w Szczecinie, a kolejne odbędą się w Poznaniu (20 sierpnia) i w Gdańsku (25 sierpnia). - Za dużo mówi się w sporcie, choć tak oczywiście jest, o wyrzeczeniach i ciężkim treningu. Przede wszystkim dla dzieci to jest zabawa. To jest model spędzania wolnego czasu. Nieważne na jakim poziomie oni zakończą swoją przygodę ze sportem - stwierdziła Pyrek. - Bardzo ważne jest, żeby nabrały nawyku bycia aktywnym od samego początku. Sport jest nie tylko narzędziem do dbałości o kondycję fizyczną, co jest bardzo istotne, a dopiero zaczynamy to doceniać w podeszłym wieku, ale to też tak naprawdę odstresowywacz. Endorfiny, które pojawiają się w naszych głowach przy uprawianiu sportu działają cuda. W tym trudnym czasie musimy poświęcić dużo czasu o dbałość o naszą kondycję psychiczną - uzupełniła.