W niedzielę 19 września w godzinach popołudniowych Straż Miejska zajmowała się mężczyzną spożywającym alkohol na ulicy Wiślanej. Gdy funkcjonariusze wracali do radiowozu, ich uwagę przykuła latarnia uliczna, a właściwie wystający z niej przewód elektryczny.

Mundurowi sprawdzili dokąd prowadzi ich ten trop. Przewód sięgał do pobliskiego płotu, a dalej do budynku, który znajdował się na terenie prywatnej nieruchomości. Tam podłączony był do skrzynki energetycznej. Strażnicy spotkali na posesji mężczyznę, który przyznał się do kradzieży prądu. Jednocześnie zastrzegł, aby nie robić z tego "wielkiej afery".

Funkcjonariusze nie przychylili się do tej nietypowej prośby. Na miejsce wezwano patrol policji z komisariatu Bydgoszcz-Fordon, który zajmie się dalszym postępowaniem w sprawie.