O ogłoszonych przez prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego oraz Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zmianach, jakie czekają pasażerów transportu publicznego oraz kierowców parkujących w strefie płatnego parkowania pisaliśmy tutaj. Wyższe ceny biletów za komunikację miejską miałyby wejść w życie od 1 stycznia, a za parkowanie od 1 lutego. Decyzja będzie należeć do radnych miejskich.

Zdaniem Lewicy Razem skala podwyżek opłat za korzystanie z komunikacji zbiorowej zniechęci bydgoszczan do korzystania z niej i sprawi, że więcej osób przesiądzie się do aut. - Miastu powinno zależeć na tym, by większość mieszkańców korzystała z transportu zbiorowego - powiedział Daniel Kaszubowski. - Uważamy, że cena biletu miesięcznego nie powinna przekroczyć kwoty 99zł - apelował przedstawiciel bydgoskiego okręgu partii.

Lewica Razem proponuje też ustalenie ceny biletu 20-minutowego w wysokości 1/3 ceny biletu godzinnego lub zaokrąglenie jej do maksymalnie 2 zł. Obecna propozycja to 3 złote. Przedstawiciele partii apelują też o zmiany w ZDMiKP, które wpłyną na poprawę transportu publicznego. Jako przykład "nieprzemyślanych korekt i tymczasowych zmian" wskazują ulicą Fordońską, przy której obecnie powstają dwa nowe mosty, co wymusiło zmianę organizacji ruchu w okolicy.

IMG_20210714_151411_1 (2)
Fot. archiwum

- Większość użytkowników bydgoskiej komunikacji miejskiej to osoby korzystające z niej na co dzień. Nie możemy ludzi zniechęcać do transportu zbiorowego. Musimy pomyśleć także o poprawie jego atrakcyjności, by auto nie stało się w naszym mieście atrakcyjniejsze - mówił Kaszubowski. Razem opowiada się za jeszcze większym niż miasto podniesieniem opłat za parkowanie i kar za brak ważnego biletu parkingowego. Miasto proponuje podwyżkę z 50 do 200 złotych, a przedstawiciele partii opowiadają się za wysokością 300 zł.

- Strefa płatnego parkowania musi spełniać swoją rolę. Stawki za pierwszą i drugą godzinę postoju w strefie A i B mogą być wyższe. Do tego nie może być tak, że kara za brak biletu na komunikację miejską jest wyższa od kary za brak biletu parkingowego - uważa Kaszubowski. W strefie A Lewica Razem opowiada się za kwotą 5 zł za pierwszą i 6 zł za drugą godzinę, a w strefie B odpowiednio 4 i 5 zł.

Takie zmiany mają spowodować, że podwyżki bardziej odczują kierowcy, którzy chętniej przez to przesiądą do komunikacji miejskiej. Wpływy do budżetu również byłyby w tym wypadku wyższe od kierujących autami niż pasażerów autobusów czy tramwajów.