- Z mojego punktu widzenia to super, że słychać alarm w mieście - powiedział Kaczmarek. - Jako Extinction Rebellion podnosimy ten alarm od dłuższego czasu. Zwracamy uwagę na problem klimatu. Cieszę się, że alarm był słyszalny w całym mieście, jednak nie wystarczy tylko go usłyszeć. Należy podjąć realne działania - dodał.

Akcję zorganizowano 29 października nie przez przypadek. Wybór daty ma związek ze szczytem klimatycznym COP26, który rozpocznie się 31 października i potrwa do 12 listopada. - Na najbliższym szczycie rządy powinny nie tylko podjąć deklaracje, a rzeczywiście je realizować. Mamy doświadczenie, choćby Porozumienia Paryskiego, gdzie były ważne ustalenia i zobowiązania. Dziś żyjemy w świecie, w którym średnia temperatura wciąż się podnosi do zagrażającego ludzkiemu życiu poziomu przez rosnące emisje gazów cieplarnianych - powiedział nam Kaczmarek.

IMG_20210925_140023

- Trzeba usłyszeć alarm, mówić prawdę o zagrożeniu związanym z katastrofą klimatyczną, ale trzeba działać realnie teraz, a nie negocjować polityczne interesy na ludzkich życiach - uważa aktywista. "Alarm dla Klimatu" zorganizowano miesiąc po proteście klimatycznym organizowanym przez Extinction Rebellion Bydgoszcz. - Na tym to polega, że niestety rzeczywiste działania władz na poziomie samorządowym, ogólnopolskim czy światowym wymagają ciągłej presji zwykłych obywateli i obywatelek, którzy mogą mieć inne zadania, swoje życie, rodziny i pracę - stwierdził Kaczmarek.

Organizacja apelowała wtedy m.in. o natychmiastowe zwołanie panelu obywatelskiego w sprawie klimatu, ogłoszenie przez Bydgoszcz daty neutralności klimatycznej i podniosła tematy spalarni odpadów niebezpiecznych oraz zanieczyszczeń na terenach pozachemowskich. W jaki sposób na apel aktywistów odpowiedziało miasto?

- Pomimo głośnego alarmu z naszej strony i konkretnego postulatu, nawet spotkania z radnym z obozu rządzącego w Bydgoszczy, nie usłyszeliśmy żadnych konkretów dotyczących rzeczywistej realizacji panelu - odpowiedział nam Kaczmarek. - Jednocześnie nie jest to dla mnie dużym zaskoczeniem. Pewnie jest to maraton, gdzie niestety troska o życie ludzi zależy od tego, jak silne mamy społeczeństwo obywatelskie, jak wiele siły mamy w sobie my - społecznicy, aktywiści czy jakkolwiek to się nazywa - uzupełnił.

IMG_20210925_142320