Obecnie w szpitalach przebywa 501 chorych z COVID-19. W województwie przygotowanych jest 619 miejsc, ale docelowo liczba ma wzrosnąć do 1103. - Każdy szpital w województwie kujawsko-pomorskim będzie musiał wygospodarować miejsca covidowe, tak aby ich w regionie nie zabrakło - poinformował wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Zgodnie z decyzją podjętą po konsultacjach z placówkami z regionu, zabiegi planowane nie będą ograniczane.

Obecnie w województwie zajętych jest 38 respiratorów, z 61 przeznaczonych dla chorych z COVID-19. - Jesteśmy jeszcze daleko przed szczytem - szczyt czwartej fali przewidywany jest na połowę grudnia - powiedział Paweł Rajewski, konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych. - Czwarta fala to fala osób niezaszczepionych - dodał. Na potwierdzenie tego faktu przywołał dane z Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego w Bydgoszczy, gdzie z 40 chorych, tylko 9 to osoby szczepione.

img-20210308-101250-2

W grupie niezaszczepionych jest wiele osób młodych, ale także starszych, którzy do tej pory nie chcieli przyjąć szczepionki. - Dzieci nie chorują ciężko z powodu COVID-19, ale często się zakażają SARS-CoV-2 i przenoszą to zakażenie ze szkół, przedszkoli, na osoby dorosłe niezaszczepione lub seniorów, gdzie odpowiedź poszczepienna jest mniejsza - zauważa Rajewski.

Niepokojące dane dotyczące koronawirusa przedstawił też Jan Gessek, dyrektor kujawsko-pomorskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Obecnie w regionie co piąty wymazywany pacjent jest zakażony. Wciąż rośnie też liczba osób, która zgłasza się na test. Do tej chwili uruchomionych było 28 stacjonarnych punktów wymazowych, a trzy kolejne pojawią się w Bydgoszczy, Toruniu i Włocławku.