Na miejscu wypadku na drodze ekspresowej S5 pojawiły się dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Bydgoszczy, dwa zespoły ratownictwa medycznego, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz policja. W zderzeniu uczestniczyły dwa pojazdy: audi a6 oraz renault kangoo. Jak poinformowała nas straż pożarna, z relacji świadka wynika, że 60-letni kierujący renault próbował zawrócić na drodze i został uderzony w bok.

Uszkodzenia pojazdu były tak duże, że strażacy robili dostęp do kierowcy renault przy użyciu narzędzi hydrualicznych. - Na miejscu prowadzona była reanimacja. Po prawie półgodzinnej reanimacji lekarz stwierdził zgon - poinformował nas dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.

- Na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli dowody. Teraz pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia - poinformował Przemysław Słomski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Drugim autem podróżowały dwie osoby, które zostały przebadane na miejscu. Kobieta uskarżała się na ból w klatce piersiowej i została przewieziona na dalsze badania do szpitala.

Policja wciąż prowadzi działania na drodze S5. Trasa na początku była zablokowana, a obecnie w pobliżu wypadku możliwy jest przejazd jednym pasem. Utrudnienia mogą potrwać do godziny 13.