To był szalony dzień w bydgoskim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Kilka godzin temu pojawiła sie informacja, że unieważniono wybór Budimexu na wykonawcę pierwszego odcinak trasy S10, ktory zakładał budowę drogi od węzła Bydgoszcz Południe do węzła Emilianowo wraz z rozbudową DK25.

Teraz GDDKiA wybrała najkorzystniejszą ofertę w przetargu na realizację kolejnego, najdłuższego odcinka - od węzła Solec Kujawski do węzła Toruń Zachód.

- Przetarg ogłosiliśmy 30 czerwca 2021 r., a 3 września otworzyliśmy oferty w przetargu na realizację tego zadania. W postępowaniu złożono osiem ofert w kwocie od 425 do 519 mln zł. Po przeprowadzeniu analizy w toku postępowania przetargowego wybór padł na konsorcjum firm KOBYLARNIA (lider) oraz MIRBUD (partner), której oferta w kwocie 425 869 442,92 zł uzyskała najwyższą ocenę - informuje Kinga Puchowska z bydgoskiego oddziału GGDKiA.

To duży projekt. Przetarg dotyczył bowiem zaprojektowania i budowy odcinka drogi ekspresowej o długości 21,2 km między Solcem Kujawskim a Toruniem. W trakcie budowy powstanie m.in. nowy węzeł Solec oraz dwa Miejsca Obsługi Podróżnych. Zbudowane zostanie również przejście dla zwierząt dużych, obejmujące zarówno nową drogę, jak i sąsiadującą linię kolejową. Odcinek kończy się na południowej obwodnicy Torunia około kilometra przed istniejącym węzłem Toruń Zachód.

Kryteriami oceny wniosków był: okres gwarancji jakości (30 proc.), termin realizacji kontraktu (10 proc.) oraz cena (60 proc.).

Cała trasa będzie miała ok. 50 km długości. Powstanie w formule "zaprojektuj i wybuduj". Rozpoczęcie prac budowlanych jest planowane w 2023 roku. Udostępnienie drogi do ruchu w 2026 r. GDDKiA zapewnia, że posiada zabezpieczone środki na realizację wszystkich odcinków drogi ekspresowej S10 Bydgoszcz - Toruń.