W środę (29 grudnia) strażacy z OSP w Solcu Kujawskim dwukrotnie zostali postawieni na równe nogi. Tym razem nie do pożaru, ale również liczyła się każda sekunda. W obu przypadkach chodziło o otwarcie drzwi do mieszkania, gdyż istniało zagrożenie życia osób znajdujących się wewnątrz. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło przed południem. W tym przypadku chodziło o budynek w pobliżu remizy, więc strażacy błyskawicznie byli na miejscu.

- Aby dostać się do mieszkania konieczne było siłowe otwarcie drzwi. W mieszkaniu zastano starszą kobietę, która doznała urazu w wyniku upadku - relacjonują w mediach społecznościowych strażacy z Solca Kujawskiego.

Na szczęście bardzo szybka reakcja pozwoliła pomóc seniorce. Podobnie było dwie godziny później. Tym razem sytuacja miała miejsce przy ul. Mickiewicza i również okazało się, że osoba za zamknietymi drzwiami znajdowała się w stanie zagrożenia życia.